AZS Opole | POmocny miś dla dzieci ze szpitala Uniwersyteckiego
4467
post-template-default,single,single-post,postid-4467,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.2.1,vc_responsive

POmocny miś dla dzieci ze szpitala Uniwersyteckiego

Czwartkowy poranek rozpoczął się wielkim uśmiechem na twarzach dzieci, przebywających w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Witosa. Koszykarze Weegree AZS PO całemu oddziałowi podarowali pięć koszy misiów!

Na oddziale dziecięcym przyszedł przywitać nas ordynator dr n med. Janusz Zaryczański (na zdjęciu wyżej trzeci od lewej strony), który nie krył swojego zadowolenia z akcji i faktu, że młodzi ludzie przychodzą pomóc, bezinteresownie. W akcję zaangażowała się także Rzecznik Prasowa szpitala – Małgorzata Lis-Skupińska, która umożliwiła nam tą akcję i zawiadomiła o niej okoliczne media, dlatego już wkrótce będziecie mogli posłuchać o tym w radio (Radio Opole oraz DOXA) i pooglądać w TVP3 Opole!

Trio koszykarskie w składzie Kosma Kołcz, Wojciech Leszczyński oraz Damian Orębski, wraz z wysłanniczką AZS PO Anetą Leszczyńską, po fantastycznej, niedzielnej zbiórce pluszaków, odwiedzili dziś pobliski szpital i tam rozdawali misie, zebrane w pięciu ogromnych koszach. Oddział dziecięcy był zachwycony, dzieci ustawiały się w kolejce po misie – każdy mógł wybrać sobie jednego lub dwa.

W realizację pomysłu zaangażowało się więcej osób, niż sam tylko pomysłodawca akcji, Wojciech Leszczyński. To dzięki opolanom, którzy wykazali się hojnością i empatią wszystko mogło się odbyć.

Zebraliśmy około 100 misiów, jak nie więcej. Byliśmy przygotowani na trzy kosze, a tu trzeba było dołączyć jeszcze dwa kartony, a i tak się przesypywało! Byłem bardzo zadowolony i nawet dumny z tego, że wszyscy kibice tak się zebrali i pomogli nam w akcji. Spora większość misiów była nowa! – mówi Kosma Kołcz.

Bardzo chciałem, by ta akcja się udała, jednak gdzieś tam w tyle głowy zawsze krąży myśl – a co jeśli mało osób przyniesie misie? co jeśli nie będą się nadawały dla dzieci ze szpitala…? – i tym razem – bezpodstawnie. Liczyłem na zaangażowanie, ale kibice przerośli moje oczekiwania. Z całego serca, wszystkim bardzo dziękuję 😉 Jestem bardzo szczęśliwy z powodu powodzenia tej akcji i mam dużo motywacji by organizować ich jak najwięcej! – obiecuje Wojciech Leszczyński.

fot. Od lewej: Wojciech Leszczyński, Damian Orębski, Kosma Kołcz.

Jak widać na załączonych obrazkach, akcje tego typu przynoszą zdziwienie, radość i uśmiech na twarzach dzieci, oraz rodziców. Dają pocieszenie tym, którzy wiedzą, że na Święta do domu nie wrócą. Na pewno przyda im się dodatkowe ciepło, chociaż w postaci pluszaka, w którego można się wtulić.

fot. Wszystkie zdjęcia zostały wykonane przez Anetę Leszczyńską.