AZS Opole | Halowe Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce
3451
post-template-default,single,single-post,postid-3451,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.2.1,vc_responsive

Halowe Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce

Toruń w roku 2017 był najbardziej gościnnym polskim miastem dla lekkoatletów. Po świetnym mitingu Copernicus Cup i mistrzostwach polski juniorów i juniorów młodszych w dniach 18-19 lutego do rywalizacji o medale w 61 Halowych Mistrzostwach Polski przystąpili seniorzy. W tym roku z naszego klubu miało wystartować 4 zawodników: Wojciech Theiner wzwyż, Katarzyna Siewruk 60m ppł, Jacek Chochorowski 7bój, Paulina Wal wzwyż. Niestety w ostatniej chwili swój bój o pewny medal musiał odłożyć nasz olimpijczyk z Rio. Wojciech nabawił się kontuzji barku, co uniemożliwiło mu rywalizację. W sobotę rano do walki przystąpili wieloboiści z naszym wyśmienitym Jackiem Chochorowskim. Należy wspomnieć, że trzy tygodnie wcześniej w stolicy Czech na międzypaństwowym meczu wielobojowym Jacek ustanawiał rekordy życiowe we wszystkich 7 konkurencjach i był drugi wśród Polaków. W Toruniu w dwóch pierwszych bojach notował wyniki bardzo zbliżone do swoich „życiówek”. W biegu na 60m uzyskał rezultat 7.29s (782pkt) a w skoku w dal 6.97m (807pkt). Słabiej wypadł w pchnięciu kulą, gdzie dwukrotnie zanotował 12.82m (656pkt) – daleko od rywali i swojego najlepszego wyniku. Nie do końca zadowolony był również ze skoku wzwyż, wypadł najsłabiej ze stawki z wynikiem 1.75m (585pkt). Na koniec pierwszego dnia zmagań, Jacek był trzeci ale różnica między zawodnikami z miejsc 2-4 była minimalna, co zapowiadało walkę do samego końca. W sobotę swój start rozgrywała też nasza najlepsza sprinterka. Katarzyna Siewruk w biegu eliminacyjnym uzyskała czas 8.61s i awansowała bezpośrednio do finału. W ubiegłym roku Kasia zdobyła w tej hali brązowy medal. Udział w tegorocznym finale był potwierdzeniem jej pozycji wśród czołowych polskich płotkarek. W finale, w którym Klaudia Siciarz (KS AZS AWF Kraków) pobiła rekord świata juniorek, wygrywając z czasem 8.00s nasza zawodniczka zajęła 6 miejsce z wynikiem 8.62s. W niedzielne przedpołudnie na hali pojawili się wieloboiści aby kontynuować walkę o medale. Na pierwszy „strzał” zawodnicy pobiegli na 60m przez płotki. Jacek pobiegł z czasem 8.46s (869pkt) i był to czwarty wynik. Kolejną konkurencją był skok o tyczce, gdzie Jacek skoczył 4.10m (645pkt) i o 10cm poprawił swój rekord życiowy. Niestety dla niego, rywale również poprawiali swoje najlepsze wyniki i po konkursie tyczki było już niemal pewne, kto w tych mistrzostwach zdobędzie laury. Po południu w wykańczającym biegu na 1000m Jacek pokazał swój wielki charakter i wpadł na metę jako trzeci z czasem 2:50.34s co jest o dwie sekundy lepsze od rezultatu z Pragi. Wyrównał tym samym osiągnięcie z ubiegłorocznych Halowych Mistrzostw Polski. Na pocieszenie, rywale Jacka z bieżni oznajmili, że już dziś obawiają się że będzie od nich lepszy na otwartym stadionie. W sesji popołudniowej jako ostatnia do rywalizacji w skoku wzwyż przystąpiła Paulina Wal. Nasza zawodniczka tydzień przed mistrzostwami, na sprawdzianie kontrolnym w Spale poprawiła swój rekord życiowy, skacząc 1.80m. W Toruniu apetyt był jeszcze większy, bo atmosfera rywalizacji z najlepszymi i doping kibiców motywował do osiągania świetnych skoków. Niestety, po dwóch bardzo ładnych skokach na 1.70m i 1.76m Paulina trzykrotnie strąciła poprzeczkę na wysokości 1.79m. Na najwyższym stopniu podium, uplasowała się Kamila Lićwinko która z wielkimi problemami (10 skoków w konkursie, z czego tylko aż 7 strąceń) zdobyła złoto rezultatem 1.93m.DSC_4804

DSC_5006

DSC_5061

DSC_5279